Pierwszy tydzień pobytu w hiszpańskiej Granadzie powoli dobiega końca, a można odnieść wrażenie, że wydarzyło się już naprawdę bardzo dużo. Jeszcze kilka dni temu wszystko było nowe, nieznane i pełne lekkiego stresu – obce miasto, inny język, nowa firma, nowe obowiązki i zupełnie inna codzienność niż ta, do której uczniowie są przyzwyczajeni w Polsce. Dzisiaj jednak można śmiało powiedzieć, że grupa odnalazła się tutaj bardzo dobrze i coraz pewniej funkcjonuje w hiszpańskiej rzeczywistości.
Bardzo ważnym elementem tego wyjazdu jest właśnie poznawanie codziennego życia w Hiszpanii. Uczniowie mają okazję próbować lokalnej kuchni i poznawać smaki Andaluzji. Pojawiają się tradycyjne tapas, świeże owoce morza, hiszpańskie sery, lokalne wypieki czy aromatyczna kawa pita w niewielkich ulicznych kawiarniach. Wieczorami Granada żyje swoim własnym rytmem – wąskie uliczki są pełne ludzi, muzyki i gwaru rozmów, a ciepłe powietrze sprawia, że życie towarzyskie trwa tutaj praktycznie do późnej nocy.
Pogoda zdecydowanie sprzyja dobremu nastrojowi. Codziennie uczniom towarzyszy słońce, bezchmurne niebo i wysokie temperatury. Po kilku dniach pobytu wszyscy zaczęli już funkcjonować w typowo hiszpańskim rytmie dnia. Wolniejsze poranki, intensywne południowe słońce i długie wieczory stały się czymś zupełnie naturalnym. Dla wielu uczniów to pierwsza okazja, aby przez dłuższy czas mieszkać za granicą i obserwować, jak wygląda codzienność w innym kraju nie z perspektywy turysty, ale mieszkańca.
Sama Granada zrobiła na uczestnikach ogromne wrażenie. Miasto jest niezwykle klimatyczne i różnorodne – z jednej strony nowoczesne, z drugiej bardzo mocno zakorzenione w historii i kulturze Andaluzji. Za grupą jest już zwiedzanie najważniejszych punktów miasta, wycieczka do Jaskini Nerja i zwiedzanie miasteczka o tej samej nazwie. W niedzielę jedna z największych atrakcji całego regionu – Alhambra. Monumentalny kompleks pałacowy, widok na góry Sierra Nevada i charakterystyczna mauretańska architektura zrobiły ogromne wrażenie na wszystkich uczestnikach wyjazdu. Spacer po historycznych uliczkach Grenady pozwolił poczuć prawdziwy klimat południowej Hiszpanii.
Najważniejszym elementem wyjazdu pozostają jednak praktyki zawodowe. Każdy z uczestników pracuje nad swoim projektem z robotyki i mierzy się z wyzwaniami.
Po weekendzie rozpocznie się drugi tydzień praktyk. Uczniowie będą mogli dalej rozwijać swoje umiejętności zawodowe, zdobywać nowe doświadczenia i jeszcze lepiej poznawać realia pracy w Hiszpanii. Z pewnością kolejne dni przyniosą nowe wyzwania, nowe historie i kolejne doświadczenia, które pozostaną w pamięci na bardzo długo.
Wyjazd do Grenady pokazuje, że Erasmus+ to coś znacznie więcej niż tylko zagraniczna praktyka. To możliwość poznania innej kultury, zdobycia nowych kompetencji zawodowych, nauki samodzielności i przełamywania własnych barier. To także szansa na budowanie pewności siebie i odkrywanie świata w sposób, którego nie da się nauczyć z książek.
Choć przed grupą jeszcze kilka dni intensywnej pracy i zwiedzania, już teraz można powiedzieć, że ten wyjazd jest niezwykle cennym doświadczeniem – zarówno zawodowym, jak i życiowym. Granada przyjęła uczestników piękną pogodą, hiszpańskim klimatem i otwartością mieszkańców, a uczniowie każdego dnia pokazują, że potrafią odnaleźć się nawet w zupełnie nowym środowisku.
I właśnie na tym polega prawdziwa wartość programu Erasmus+ – na doświadczeniach, które zostają z człowiekiem długo po zakończeniu podróży.
Zobacz album ze zdjęciami